Najlepsze knedle na świecie robi moja mama ;) Ma nie tylko wprawę i doświadczenie w tym jak zrobić super ciasto ale również ekologiczne, pachnące i wygrzane słońcem śliwki z własnego sadu. Mam świadomość, że przejadanie się nie wychodzi na zdrowie, ale przy tych knedlach trudno się powstrzymać ;)
Ugotuj kilogram dobrych, mączystych ziemniaków. Gdy lekko przestygną przeciśnij je przez praskę, dodaj ok. 25 dkg mąki i 1 jajko. Wymieszaj wszystko dokładnie na gładką masę.
Podczas gotowania ziemniaków umyj i odpestkuj ok. 40 dojrzałych śliwek węgierek dąbrowickich nacinając je wzdłuż. Wymieszaj cukier brązowy z cynamonem i wsyp po szczypcie do środka każdej śliwki.
Z ciasta roluj wałeczki, dziel je na stolnicy wysypanej mąką na kawałki wielkości sporych kopytek. Z każdego kawałka uformuj placuszek, połóż na środku śliwkę i zawiń formując kulkę. Gotuj we wrzątku kilka minut aż knedle wypłyną na powierzchnię.
Podawaj z bułką tartą z masłem lub ze śmietaną z cukrem. Pychota!
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz