czwartek, 8 maja 2014

mlekomat

Przy rondzie Wiatraczna w Warszawie, tuż obok Uniwersamu Grochów stoi niewielka drewniana chatka. Zaciekawiona podeszłam bliżej i okazało się, że jest to mlekomat ;)


Nie przepadam za mlekiem, szczególnie krowim. Jeśli je jadam to głównie w deserach, np. budyniu, ale niezbyt często. Znam jednak kilku zagorzałych mlekopijców, z myślą o których powstało to urządzenie.


Moim zdaniem to lepsze niż dystrybutor z ohydnymi, mega konserwowanymi i słodzonymi napojami gazowanymi, które można spotkać na każdym kroku. Choć osobiście wolałbym automaty z sokami warzywno - owocowymi.


Ponieważ jest niepasteryzowane powinno się dobrze warzyć, spróbuję z niego zrobić sernik na zimno ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz